Spotkajmy się w mieście! | Gądów Mały

24 i 26 czerwca 2026, godzina 12.00

Gądów Mały? Tylko z nazwy! To właśnie na tym osiedlu, gdzieś za drzewami, gęsto piętrzą się kilkunastopiętrowe bloki z wielkiej płyty. A co poza nimi? O dawnym lotnisku, pomysłach na przebieg osiedla, a także o okolicznych domach handlowych i punktach usługowych opowie Gosia Lewińska w ramach czerwcowych wydarzeń z cyklu „Spotkajmy się w mieście”.

Lotnicza, Balonowa, Skrzydlata, Kosmonautów – nazwy ulic jednego z największych osiedli na zachodzie miasta chętnie przypominają o jego historii. Do dziś można też odnaleźć tu pozostałości przedwojennej architektury - materialne świadectwa czasu, gdy Gądów Mały był jeszcze lotniskiem. I to jakim lotniskiem! Po likwidacji istniejącego w tym miejscu do 1906 roku wojskowego placu ćwiczeń (którego gościem honorowym był sam Winston Churchill!), teren przeznaczono na budowę Flughafen Klein-Gandau – jednego z pierwszych lotnisk wojskowych w Niemczech i jedynego (do 1936 roku) lotniska we Wrocławiu. Klęska w I wojnie światowej i postanowienia Traktatu Wersalskiego przekreśliły jednak marzenia Niemców o silnej, rozbudowanej bazie sił powietrznych w tej części kraju. W 1920 roku lotnisko zmieniło charakter na wyłącznie cywilne, a już dziesięć lat później było jednym z najlepiej funkcjonujacych portów lotniczych w tej części Europy! Podróżowano stąd m.in. do Berlina, Drezna, Görlitz, Szczecina i Jeleniej Góry, a nawet za granicę – do Warszawy i Pragi. Lotnisko było też ważnym punktem na trasie prestiżowych międzynarodowych zawodów samolotów turystycznych Challange ( w 1929 i 1930 roku), a w lipcu 1932 roku, w ramach kampanii wyborczej do Reichstagu, odwiedził je Adolf Hitler. Na wrocławskim lotnisku lądował największy ówczesny samolot na świecie – Junkers G 38ce.

Prężny rozwój Flughafen Klein-Gandau przerwał wybuch II wojny światowej. Oba porty lotnicze zostały przekazane pod zarząd Luftwaffe. W 1945 roku, po zniszczeniu przez armię radziecką lotniska na Strachowicach, Gądów Mały stał się jednym z najważniejszych punktów strategicznych Festung Breslau i jedynym działającym lotniskiem, służącym głównie ewakuacji rannych i pozyskiwania zaopatrzenia. Po ostrzelaniu lotniska przez Rosjan i calkowitym zniszczeniu jego nawierzchni, służyło już tylko jako miejsce zrzutu zaopatrzenia.

Nowy, powojenny rozdział w historii miasta kontynuował początkowo lotniczą tradycję Gądowa Małego. Przez dziesięć lat, od 1947 do 1958 roku, działał tu cywilny port lotniczy nadzorowany przez PLL LOT, a następnie - aż do zamknięcia lotniska w 1979 roku – było to lotnisko sportowe używane przez dolnośląski Aeroklub. Ostateczny kres historii lotniska przyniósł boom budowlany lat siedemdziesiątych i ogłoszone przez Edwarda Gierka hasło „budowy drugiej Polski”. Zachodnie tereny miasta stały się areną bezprecedensowej „ofensywy budowalnej” i miejscem realizacji spektakularnych planów wznoszenia nowych megaosiedli z wielkiej płyty.

Architektoniczno-urbanistyczny konkurs na projekt osiedla Gądów Mały (nazywane również Gądowem-Lotnisko i osiedlem Kosmonautów) rozpisano w 1973 roku. Zwycięska koncepcja dzielnicy, opracowana przez Kazimierza Bieńkowskiego, Andrzeja Chachaja, Zbigniewa Malinowskiego i Danielę Przyłęcką, była wrocławską wersją zapoczątkowanej na warszawskim Ursynowie „idei ksztaltowania ulicy jako tradycyjnej przestrzeni publicznej, a wnętrza blokowego jako strefy życia prywatnego mieszkańców”. Jak wspominała architektka Gądowa Małego Daniela Przyłęcka, głównym elementem przestrzennym planowanego na 32 tysiące mieszkańców osiedla, miała być właśnie ulica z ciągiem punktów usługowo-handlowych. Na terenie ograniczonym ulicami Lotniczą, Na Ostatnim Groszu, Bystrzycką i Metalowców, miały powstać trzy połączone ze sobą komunikacyjnie i funkcjonalnie skupiska bloków o różnej wysokości, rozdzielone pasami zieleni. Garaże i parkingi zaplanowano wzdłuż ulic, na obrzeżach bloków, co miało sprzyjać tworzeniu się spokojnych i zielonych enklaw międzyblokowych.

Największy rozwój osiedla przyniosły lata 80. i początek lat 90. ubiegłego stulecia. To wtedy na obszarze Gądowa Małego pojawiło się jedno z najnowocześniejszych ówcześnie centrów handlowych, kultowa dziś Astra, a swój obecny wyraz zyskał Bulwar Ikara i skomunikowany z nim bezpośrenio tzw. Rynek Zachodni, czyli rozbudowane na dwóch poziomach centrum rekreacyjno-usługowe. To również czas „radosnej” twórczości i fantazji późniejszych twórców osiedla: epoka jaskrawokolorowych elewacji, stawianych byle jak i byle gdzie tymczasowych blaszaków oraz lokali gastronomicznych – jest w tym przestrzennym szaleństwie urok i swoboda lat 90.!

BIO

Gosia Lewińska - historyczka sztuki i kulturoznawczyni, absolwentka Szkoły Sąsiedzkich Spacerów. Entuzjastka i popularyzatorka europejskiej sztuki i architektury XX wieku.

Aktualności